Bieganie na tętnach

Od niedawna wprowadziłem treningi biegowe opierające się na tętnach. Nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo różni się taki trening od biegania na tempach.

Przede wszystkim różnica jest taka, że ustawiam na zegarku dolną i górną wartość alertów i właściwie przez cały trening mogę nie patrzeć na niego bo jeśli przekroczę zakres to mnie ostrzeże. Tempo jest nieważne. To wprowadza swego rodzaju luz. Po prostu możesz sobie biec i tyle. Ustawiłem sobie długość okrążenia na 1 km. Wtedy podsumowanie każdego kilometra zegarek mi sygnalizuje i pokazuje m. in. średnie tempo. Patrzę więc co kilometr na zegarek i zaczynam się zastanawiać co zrobić, żeby w tym samym zakresie biec szybciej, albo co wpływa na to, że tempo jest wolniejsze. I właśnie to w biegu na tętno wydaje mi się kluczowe, ponieważ zacząłem kłaść duży nacisk na technikę biegu i to na technice skupiam praktycznie 100% uwagi. U mnie różnica tempa „niedbałego” i „lepszego technicznie” biegu wynosiła do 10 sekund. Wydaje mi się, że to sporo. Technikę biegu szlifuję na podstawie tego filmiku.

Jedna myśl na temat “Bieganie na tętnach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.